Pobyty.pl

Na czerwonym szlaku

Aktualizacja: 2025-08-14Przez Tagi: ,

Promienie słońca poprzez bure chmury
Głaszczą liście drzew
Na leśnych polanach wiatr tarmosi trawę
Wygrywając na niej melodię końca lata.

Ostre kamienie na drodze dokuczają stopom
Tylko tak potrafią zaznaczyć swoje istnienie
Serce podpowiada, że Caryńska Połonina już blisko
Ale płuca i nogi nie wierzą.

Dzikie maliny w kolorze biedronek
Dzięcioł widoczny pracowitym stukaniem
Spłoszone sarny w wąwozie
Zgodnie uczą mnie smaku wolności.

Wiersz pochodzi z tomiku „Moja Mantra” wyd. OW „STON2” Kielce 2010

Polecamy

Zarezerwuj pobyt!

Pobyty.pl
Mail Icon

news via inbox

Nulla turp dis cursus. Integer liberos  euismod pretium faucibua

One Comment

  1. Teraz już emeryt 2012-12-04 at 14:17 - Reply

    Ten wiersz przypomina mi moje czasy studenckie kiedy wędrowaliśmy w studenckie wakacje po Caryńskiej Połoninie popijając wieczorami grzane wino z goździkami aby poprawić jego mało wyszukany bukiet.

Zostaw komentarz

Podobne wpisy